Ułatwienia dostępu

Dokąd zmierzamy?

Katolicy w obliczu nawałnicy totalitaryzmu globalnego, który coraz zuchwalej rozprzestrzenia się w naszej ukochanej Ojczyźnie, odczuwają zaniepokojenie wobec natarczywej propagandy wywierającej destrukcyjny wpływ na młode pokolenie, ich potomstwo. Marsze równości odbywające się w ostatnim czasie w całej Polsce oraz warszawski marsz równości, który odbył się 15 czerwca na ulicach Stolicy, a któremu patronował Prezydent Miasta i jednocześnie sam brał w nim udział, niewątpliwie nie służą dobru we wskazywaniu kierunków rozwoju dzieci i młodzieży, lecz mają przyczynić się do ich deprawacji. Obsceniczne wizerunki „przebierańców” promujących satanizm i aborcję, ewidentnie zachęcić miały w swym założeniu do postrzegania zła jako dobra, wręcz służącemu  człowiekowi do życia w wolności od wszelkich zasad życia chrześcijańskiego.

Polskie Centrum Ochrony Praw Chrześcijan sprzeciwia się takim działaniom.

Nie możemy milczeć wobec fali rozlewającego się zła. Jednak nie możemy zapomnieć o tym, że zło moralne niewątpliwie świadczy o dramacie człowieka. Zatem co możemy w tej sytuacji uczynić? Zaczerpując z nauki św. Augustyna: zło jest brakiem dobra. A jak mówił sam Pan Jezus: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają i módlcie się za tych, którzy was oczerniają” (Łk 6, 27-28). W zamiarze zacytowanych słów niewątpliwie nie chodzi o to , by pozostać obojętnym na manifestację odczłowieczania zawartą w haniebnych wizerunkach jak i wypowiadanych słowach. Oznacza to jedynie, iż należy z dużą dozą uważności podchodzić do tych ludzi uczestniczących w tego typu zgromadzeniach. Oczywiście zło nazywać złem, chronić przed nim, jak najbardziej tak, jednak nie możemy zapominać, że zwalczać je trzeba dobrem.

Nie jest to wprawdzie łatwe zadanie do wykonania dla nas katolików, jesteśmy tego w pełni świadomi. Także pomimo, iż dąży się do oswojenia nas z barbarzyńską ideologią liberalno -lewicową, to jednak stając na straży wyznawanych wartości nie możemy odrzucać roztropności w podejmowanych działaniach.

Na trudne czasy potrzeba nie tylko wielkiego zaangażowania nas wszystkich w wielkie dzieło zbawienia każdego człowieka ale wiele miłości nie szczędzonej nikomu.

 

Małgorzata Uzarska 

Prezes Polskiego Centrum Ochrony Praw Chrześcijan z siedzibą w Toruniu

 

 

fot. FORUM/pch24.pl